To jest Sophia. Śpiewa jedną kołysankę i nagle mamy pełną kupę zwierząt śpiących w jednym miejscu. Psy, koty, kury, nawet świnia i jeż są w głębokim śnie. Głos jak magiczne zaklęcie na sen. Absolutnie księżniczkowe wibracje z Disneya. Natychmiast bym zasnął.
kobieta doświadcza bezcennej radości, gdy zdaje sobie sprawę, że jej pies, którego od jakiegoś czasu próbuje nauczyć języka migowego, w końcu zaczął rozumieć język migowy.
To jest dobry chłopak Finn. Ma 10 tygodni i już jest przekonany, że jest osobistym misiem dla dziecka. Jeździ w wózku, dostaje nieograniczone przytulasy i od czasu do czasu próbuje lizać smoczek. Żyje swoim absolutnie najlepszym życiem.