Recenzja kursu fine dining za 450 000 wonów od Edwarda Lee... Mimo że koszt alkoholu jest połową, to podanie starego kurczaka w fine dining było przesadą. Wiem, że pan Edward Lee jest teraz zajęty wydawaniem książek, występami w telewizji i reklamami w Korei, ale chyba lepiej byłoby, gdyby skupił się na swoim głównym zajęciu. Mówią, że jego restauracja jest niedobra, bo właścicielski szef kuchni ciągle nie ma go w pracy.