Uczący się Tory w USA i Wielkiej Brytanii: Może opuścić swój kraj, ma prawo do uzyskania licencji, ma prawo do zdobycia tytułu, może pracować, może swobodnie się poruszać, może być zatrudniony w służbie publicznej, może korzystać z rządowych programów mieszkaniowych, może otrzymywać równe usługi obywatelskie. Uczący się Tory w państwie żydowskim (jeśli ustawa przejdzie): Zakaz opuszczania kraju do 23. roku życia, zakaz uzyskiwania licencji, zakaz zdobywania tytułu, zakaz pracy, brak dostępu do służby publicznej A jeśli cele nie zostaną w pełni zrealizowane - nie ma mieszkań dla dzieci, więc żona również nie będzie mogła pracować, nie ma ulg podatkowych w podatku dochodowym, obowiązek płacenia składek na ubezpieczenie społeczne, jakby istniał dochód, nawet jeśli nie ma dochodu (przecież nie wolno mu pracować) nie ma zniżek w transporcie publicznym, niemal nie ma możliwości zakupu mieszkania. Wniosek: Jeśli chcesz uczyć się Tory - lepiej, żebyś był obywatelem jakiegokolwiek kraju na Zachodzie, tylko nie państwa żydowskiego. Wstyd. Hańba. Zhańbienie.