Na X było wiele rozmów na temat SheFi i tego, czy przestrzenie skoncentrowane na kobietach są "dobre" czy "złe" dla kryptowalut. Myślę, że umykamy istocie sprawy. Może być onieśmielające być jedyną kobietą w pokoju pełnym mężczyzn. Wiele z nas żyło tą rzeczywistością przez lata. Niektóre kobiety naprawdę rozwijają się, gdy mają społeczność, w której mogą zadawać pytania, uczyć się we własnym tempie i nie czuć się oceniane. Tego rodzaju wsparcie może być tym, co utrzymuje je w branży, zamiast wypychać je na zewnątrz. Moja droga była inna. Nauczyłem się DeFi, rzucając się od razu na głęboką wodę. Nie jestem niezdolny do istnienia w przestrzeniach skoncentrowanych na mężczyznach i zbudowałem większość swojej kariery, robiąc dokładnie to. Ale to moja historia. Nie musi być twoją. Warto pamiętać, że kobiety, statystycznie, inwestują później, inwestują mniej i często podejmują mniejsze ryzyko z pieniędzmi. Nie dlatego, że nie są zdolne, ale dlatego, że otoczenie wokół finansów nie zawsze było dla nich stworzone. Więc jeśli dedykowana społeczność pomaga komuś poczuć się na tyle pewnie, aby dokonać swojej pierwszej transakcji on-chain lub zrobić pierwszy krok inwestycyjny, to jest to sukces. Kryptowaluty mają być o otwartym dostępie. Nauka bez zezwoleń. Budowanie w dowolny sposób, który działa dla ciebie. Więc jeśli ktoś chce społeczności skoncentrowanej na kobietach, świetnie. Jeśli ktoś chce uczyć się samodzielnie o 2 w nocy z stosikiem dokumentów i bez trzymania za rękę, też świetnie. Kogo obchodzi, jak ludzie tu trafiają? Liczy się to, że się pojawiają i zostają.