To jest pan Donatello. Dzisiaj był trochę zbyt entuzjastyczny podczas pielęgnacji. I ugryzł groomera. Teraz pokazuje nam swoją najsłodszą, winowajczą minkę. Wyraźnie nie ma żadnych wyrzutów sumienia. Niemożliwe, żeby nie wybaczyć temu słodkiemu chłopakowi.