POZNAJ SWOJE ZIARNO 🫘 SEZON 2 | GRACZ 4 | Navindren Witamy w KYB – Gracze, serii, która przedstawia członków społeczności grających z miłości do gry. Dziś: Navindren Nav mieszka w Nowym Jorku i prowadzi Galerię Billa Hodgesa, miejsce założone przez jego ojca, które prezentuje artystów z Afrykańskiej Diaspory. Całe życie jest uczniem kultury. Jest długoletnim graczem TCG, kolekcjonerem, myślicielem strategicznym, opanowanym w stresujących sytuacjach i kimś, kto ujawnia więcej, im dłużej go znasz. Karty, naturalnie. Poznaj @NavindrenHodges
OD GRY W PORZE LUNCHOWEJ DO MENTALNOŚCI KOLEKCJONERA (2/6) Nav zaczął grać w Magic: The Gathering w szkole średniej. Kilku przyjaciół go wprowadziło, a wkrótce zaczęli grać podczas lunchu. Uczył się tak, jak większość z nas: na luzie, między lekcjami. Gra w gry karciane od wielu lat. "Dla mnie to połączenie strategii i kolekcjonowania," wyjaśnia Nav. "Gry karciane znajdują się w naprawdę interesującym punkcie przecięcia między intelektualnym wyzwaniem a obiektem kulturowym." Myślisz o prawdopodobieństwie i drzewach decyzyjnych, jednocześnie angażując się w sztukę i design. Budujesz kolekcję z czasem. Obie strony miały dla niego znaczenie wtedy, mają je i teraz. Ceni również społeczności, które się tworzą. "Ludzie spotykają się, aby testować pomysły, udoskonalać strategie i uczyć się od siebie nawzajem. To poczucie odkrywania nigdy tak naprawdę nie znika, dlatego nawet po wielu latach wciąż wracam." A czasami w jego kartach Magic są postacie z Final Fantasy.
OSOBA ZA FASOLĄ (3/6) Poza kartami, świat Nava kręci się wokół sztuki. Jest dyrektorem Bill Hodges Gallery w Nowym Jorku, koncentrując się na artystach z Afrykańskiej Diaspory. "Dorastałem wśród sztuki i wystaw, więc galeria zawsze była centralnym punktem mojego życia," mówi. Jego ojciec założył to miejsce, a ta historia przenika wszystko. Kiedy nie pracuje, skłania się ku rzeczom, które nagradzają ciekawość. Jedzenie, koktajle, podróże, gdy to możliwe. Zainteresowania, które łączą rzemiosło z kulturą. "W wielu aspektach światy, w których się poruszam, mają podobne cechy: szacunek dla kreatywności, miłość do zbierania i społeczności zbudowane wokół wspólnych pasji." Gdyby jego przyjaciele mieli go podsumować? "Powiedzieliby, że jestem osobą głęboko ciekawą, trochę obsesyjną w sprawach, które mnie interesują, i zawsze chętną do nauki, jak działają systemy, niezależnie od tego, czy to rynek sztuki, strategia gry, czy społeczność" (lub wczesnowieczorna impreza taneczna milenialsów w Brooklynie) Obsesyjny, ale w najlepszy możliwy sposób.
PRZECIĘCIE SZTUKI, STRATEGII I KART (4/6) ATCG przyciąga Nav, ponieważ trafia we wszystko jednocześnie. Nie chodzi mu tylko o wygrane. Chce zrozumieć, jak budowane są gry, jak ludzie się angażują, jak rozwija się kultura. To, co najbardziej ceni: "mieszanka kreatywności i entuzjazmu. To grupa ludzi, którzy cieszą się strategią i rywalizacją, ale którzy również dbają o sztukę, postacie i kulturę, która rozwija się wokół gry." Społeczności takie jak ta działają, gdy ludzie wnoszą różne perspektywy. Potrzebujesz obu. Gra, w której ludzie chcą wygrać, jest dobra. Gra, do której ludzie chcą należeć, trwa dłużej. Nav niedawno zajął drugie miejsce na pierwszym turnieju Azuki TCG w Nowym Jorku. Poniżej znajduje się jego wywiad z turnieju.
KARTY (5/6) Ulubiona karta ATCG: Alt Art Thunderclap Karta Grail: 1. edycja zestawu podstawowego Charizard (jego zdjęcie poniżej) Zespół Slab lub Zafoliowane: Żadne, surowe karty Oceny z: PSA Ulubiona talia ATCG do grania: Szybka talia Raizan (też rozgryzam Shao) ⛈️🌊 Nienawidzi grać przeciwko: Ulepszonej talii Ziemi🪨
OGRÓD (6/6) "Chciałbym, aby społeczność nadal się rozwijała, zachowując poczucie koleżeństwa i ciekawości," mówi Nav. "Najtrwalsze społeczności to te, które równoważą innowacje z silną wspólną kulturą, a ATCG ma potencjał, aby dokładnie to zrobić." Myśli o tym, co sprawia, że rzeczy trwają. Strategia ma znaczenie, zbieranie ma znaczenie, sztuka ma znaczenie, ludzie wokół stołu mają znaczenie. ------- Osobiście: Spotkałem Nawa na spotkaniu Azuki x Clone w marcu 2023 roku. To, co zaczęło się jako proste spotkanie, w jakiś sposób przerodziło się w jedzenie steak frites w West Village o 3 nad ranem. Od tego czasu jest stałym bywalcem społeczności @AzukiNYC. Jest zabawny w sposób nienachalny, łatwo się z nim przebywa i sprawia, że każda przestrzeń staje się lepsza po prostu przez swoją obecność. Szczególnie ceniłem rozmowy z nim o świecie sztuki i kulturze. Rozumie to w sposób, który wydaje się instynktowny i fundamentalny dla jego istoty. Gość jest po prostu mega cool. Zabawne jest to, że nie wiedziałem, jak bardzo kocha karty, aż do momentu, gdy ATCG wystartowało. Chyba po prostu grał na zwłokę.
441