.@jonstewart ma rację — bycie gubernatorem Kalifornii nie jest łatwe. Wskoczyłem do tej wyścigu kilka tygodni temu, dokładnie dlatego, że „niezdecydowani” wygrywali. Nikt w wyścigu nie zdołał zdobyć wyobraźni, zaufania i wsparcia ludzi, ponieważ nikt nie mówił o tym, jak rozwiązać problemy, które dotykają nas na co dzień. Jest jeszcze wcześnie, ale gdy dzieliliśmy się naszym przesłaniem w całym stanie — w Altadenie, Imperial Beach, Watsonville, Sacramento, San Diego i wielu innych społecznościach — znajdujemy tak wielu ludzi, którzy się zgadzają: rząd musi działać lepiej, zanim poprosi ciężko pracujących ludzi o płacenie więcej.