cholerny Manhattan kradnie twój sen w sposób, którego nie doceniasz, dopóki nie znajdziesz się w cichym miejscu. Hałas jest w rzeczywistości fizjologicznie niekorzystny. Cholerny sygnał karetki jest zaprojektowany tak, aby omijać habituację, a twój układ nerwowy nie może ich zignorować, ponieważ nie powinien. Zamiast tego ostatnio budzę się na dźwięk ptaków i to jest dokładnie odwrotność. Poranna pieśń działa jak ewolucyjny sygnał bezpieczeństwa. Twój mózg odczytuje to jako „wszystko w porządku.” Wstajesz zamiast skakać. Miasto, które nigdy nie śpi, jest w rzeczywistości ogromnym znakiem ostrzegawczym.