Amy Madigan odbierająca Oscara za najlepszą aktorkę drugoplanową za swoją krótką, ale niezatarte występ jako ciotka Gladys w ‘Weapons’ nie była dokładnie pewnym zwycięstwem. Do czasu, gdy ceremonia się odbyła, kategoria stała się czymś w rodzaju wyścigu trzech zawodników między Madigan, Teyaną Taylor z ‘One Battle After Another’ oraz Wunmi Mosaku z ‘Sinners’. Nawet gdy zdobyła szereg znaczących nagród wstępnych, historyczne odrzucenie horroru przez Akademię wciąż było na tyle wyraźne, że czarownica Madigan w jaskrawym makijażu nigdy nie wydawała się pewnym kandydatem. Ale czy Akademia zmienia swoje podejście do horroru? Nie możemy zignorować faktu, że rekordzistą pod względem liczby nominacji w historii ceremonii jest, na rok 2026, film horror. ‘Sinners’ może być również dramatem kostiumowym, musicalem i filmem gangsterskim, ale jest w pełni zanurzony w południowym gotyckim horrorze. A odbierając nagrodę za najlepszego aktora, Michael B. Jordan stał się pierwszym filmowym wampirem, który triumfował w tej kategorii. Rozważmy również ‘The Substance’ i wielokrotne nominacje ‘Nosferatu’ w roku poprzednim. „Pole wydaje się być szeroko otwarte, co oznacza, że wychwalanie zalet filmów i występów, które kochamy, może mieć realny wpływ,” pisze Louis Peitzman. Nigdy nie jest za wcześnie, aby zacząć wspierać wykonawców gatunku, którzy mogą być tradycyjnie pomijani przez głosujących w Akademii. „Nawet na początku 2026 roku jest przynajmniej jeden wyraźny kandydat: Ralph Fiennes w ‘28 Years Later: The Bone Temple.’” Peitzman pisze o zmianie klimatu horroru na Oscarach i nominacjach, które chciałby przedstawić w przyszłym sezonie nagród: