"NFT-y są martwe." Słyszę to co tydzień. Ale oto prawda: ta wersja NFT-ów jest martwa. Przerzucanie JPEG-ów, 100 ETH za zdjęcia profilowe, szum bez użyteczności. Co nie jest martwe? Własność on-chain. Prawa do własności cyfrowej. Weryfikowalna rzadkość. Pomysł nigdy nie umarł. Tylko hałas wokół niego zniknął. Ci, którzy nie widzą różnicy? Też przegapią następną falę, tak jak przegapili ostatnią.