Mój znajomy normik wysłał mi wideo o problemie Capex i konkurencji @openai Powiedziałem mu, że prawdziwym problemem dla OpenAI, a szerzej dla USA, jest to, że Chiny przekształcają destylację modeli w ofensywną broń. OpenAI wydaje 10 miliardów dolarów, 20 miliardów dolarów, 30 miliardów dolarów na szkolenie modeli na granicy możliwości. Potem DeepSeek, Kimi i inni destylują znaczną część tej zdolności za ułamek kosztów, pakują to w mniejsze modele open-source i udostępniają za darmo. Daj im jeszcze 6 do 12 miesięcy, a wiele z tych modeli będzie działać lokalnie na wysokiej klasy urządzeniach konsumenckich. To nie tylko wywiera presję na OpenAI czy Anthropic. To wywiera presję na cały amerykański ekosystem AI: capex, centra danych, chipy, oprogramowanie i szerszą narrację rynkową, która zakłada, że zyski z AI będą trafiać do amerykańskich firm. Więc to jest większe niż wyścig startupów. Jeśli Chiny mogą konsekwentnie wchłaniać amerykańskie przełomy, kompresować krzywą kosztów i komodyzować wyniki, to w zasadzie prowadzą spaloną ziemię dla USA w cyfrowej domenie. A w tym samym czasie USA próbują prowadzić spaloną ziemię dla Chin w fizycznej domenie... Ropa, przez Iran i Wenezuelę.