Największym problemem dla wielu Amerykanów jest to, że mamy inflację "whack-a-mole". Gdy niektóre produkty wracają do bardziej normalnych cen, inne zaczynają gwałtownie rosnąć. Trudno jest planować budżet, gdy nie wiadomo, co będzie następne. Spójrz na dane z lutego. Ogólna inflacja na poziomie 2,4% nie jest zła. Ale... Restauracje +3,9% Opieka medyczna +4,1% Elektryczność +4,8% Gaz użyteczny +10,9% A wszyscy wiemy, że ceny gazu wzrosły od czasu, gdy zebrano te dane. To trudne dla Amerykanów o średnich dochodach, gdy żywność, media, gaz i opieka medyczna szybko rosną.