Z jednej strony, USA oczywiście mają przerażającą przewagę militarną nad Iranem. Z drugiej strony, ilu członków kongresu z Partii Republikańskiej jest gotowych stanąć przed swoimi wyborcami i powiedzieć: „to, co robimy, jest warte tego, by podnieść ceny energii i żywności?”
USA jest *tak* militarną hiperpotęgą, że znaleźliśmy się w sytuacji, w której swobodnie idziemy na wojnę w sprawach, o które politycy wiedzą, że wyborcy nie są skłonni nawet do dość banalnych materialnych poświęceń, cała narracja opiera się na tym, że można to zrobić bez żadnych kosztów.
89