Rynki ostatnio reagują znacznie bardziej znacząco i szybko na fikcyjne wydarzenia i narracje niż na te prawdziwe. Spekulacje na temat tego, co może się wydarzyć, prowadzą do większych i szybszych ruchów niż rzeczy, które faktycznie mają miejsce. Co to oznacza, nie jestem pewien. Fascynujące do obserwacji.
Może to łatwiejsze dla uczestników rynku, aby brać udział w fantazji, zamiast logicznie i naukowo wyciągać wnioski z wydarzeń z prawdziwego życia. Każdy może brać udział w opowiadaniu historii, ale znacznie mniej osób potrafi zastosować logikę, dane i spójne ramy myślowe do wydarzeń.
2,78K