5 rzeczy, które zautomatyzowałem, co dało mi z powrotem 20+ godzin tygodniowo: 1. poranny przegląd: agent czyta wiadomości, więc nie muszę tego robić 2. przygotowanie do spotkania: zbiera wszystko, co muszę wiedzieć przed jakimkolwiek połączeniem 3. badania: opisuję, czego chcę, a on wraca z odpowiedzią 4. pomysły na treści: skanuje, co staje się wirusowe, zanim cokolwiek napiszę 5. podsumowanie dnia: co się wydarzyło, co wymaga uwagi jutro nic z tego nie wymagało kodu. po prostu zacząłem traktować AI jak pracownika, a nie jak pasek wyszukiwania.