Nie potrzeba żadnej energii, aby być pewnym swojej obecnej tezy. Tymczasem ciekawość wymaga dużo energii i dyskomfortu. Wymaga to ciągłego rozkładania i odbudowywania swojego modelu świata. To właśnie czyni pewność tak niebezpieczną: to dno potencjalnego studni i trudno się z niego wydostać.