Maggie Van Camp napotkała tę samą przeszkodę w szkołach charterowych, którą napotkała w szkołach publicznych — arbitralne zasady, niekończące się raporty, za mało elastyczności. Dlatego zbudowała swoją własną szkołę na 11 akrach w New Hampshire. Cato's @ColleenHroncich przedstawia Happy Hens Farm and Forest School: