Poszedłem na ClawCon w Nowym Jorku. Atmosfera przypominała wydarzenia kryptowalutowe sprzed kilku lat: tłumy młodych ludzi, mnóstwo hype'u i gadżetów wszędzie. Słyszysz te same opinie dziesięć razy, ale są też kilka diamentów wśród szarości. Wielu ludzi, z którymi rozmawiałem, wydawało się, że mogliby być osobami związanymi z kryptowalutami dwa lata temu.