NOWOŚCI W PIRACKICH PRZEWODACH: Co Eileen Gu (znana w Chinach jako „Gu Ailing”) ukradła Ameryce. Gu, fotogeniczna prodigy narciarska z Wasian, urodzona w SF, mogła być amerykańską bohaterką olimpijską. Zamiast tego narciarka postanowiła reprezentować naszego przeciwnika za pokaźną wypłatę... a teraz jest oburzona, jak Amerykanie reagują, jakby to my byli nierozsądni. („Płacz o to,” powiedziała Gu do jednego Amerykanina, który zapytał, dlaczego reprezentuje Chiny.) Decyzja o narciarstwie dla Chin uczyniła ją fabulously bogatą. W 2025 roku Gu zarobiła od 20 do 30 milionów dolarów dzięki bezpośrednim płatnościom rządu chińskiego i sponsorom z chińskich marek. Tymczasem jej obywatelstwo wciąż pozostaje tajemnicą. Gu urodziła się w USA z chińską matką, ale gdy ją naciskano, powiedziała: „Jestem Amerykanką, gdy jestem w USA, a Chińczykiem, gdy jestem w Chinach” (to... nie tak działa obywatelstwo). Komitet Olimpijski wymaga, aby sportowcy byli obywatelami krajów, które reprezentują — więc albo Gu zrzuciła swoje amerykańskie obywatelstwo, albo Chiny zrobiły skorumpowany wyjątek od swojego surowego zakazu podwójnego obywatelstwa w celach propagandowych. Tak czy inaczej, prawdziwym problemem nie jest to, że narciarka reprezentuje inny kraj, ani nawet to, że tym krajem są Chiny… chodzi o to, że Gu efektywnie nie reprezentuje niczego i nikogo, poza niejasną globalną „elitą.” Pełna historia od @mualphaxi 👇