Jedna z naszych „dzieci” wysłała mi dzisiaj wiadomość - ona i jej mąż poszli na wydarzenie @ByronDonalds w Keys. Przed polityką spędziliśmy 10 lat jako liderzy młodzieżowi w kościele. Każdej niedzieli i środy angażowaliśmy się w tych nastolatków, mając mało dowodów na to, że cokolwiek się przyjmie. Ale potem - dorosli! Teraz mają piękne rodziny, uczą swoje dzieci w domu, a niektórzy z nich są nawet pastorami młodzieżowymi! Sadzić nasiona = zbierać plony! Bóg jest dobry❤️