W branży kryptowalut od kilku lat, w porównaniu do mojego wcześniejszego ja, jednym z wyraźnych postępów jest: 1. W przypadku dobrych aktywów mogę kupować na górce. 2. W przypadku dobrych aktywów odważam się kupować na dołku. Szczególnie kupowanie na dołku jest naprawdę bolesne, wcześniej było mi bardzo trudno to przezwyciężyć, ale odkryłem, że w ciągu ostatnich dwóch lat poczyniłem postępy i potrafię "zaryzykować" kupując na dołku, chociaż do "rozumienia i naturalnego kupowania" u mistrza Duana i innych jeszcze mi daleko... Ale cieszę się, że potrafię "zaryzykować" kupując na dołku.