to jest znacznie mniej obraźliwe niż sposób, w jaki brytyjski rząd omawia mowę, moim zdaniem. Macron tylko prosi o przejrzystość algorytmiczną. Jego punkt widzenia jest taki, że 'mogę powiedzieć cokolwiek chcę' to bezużyteczne odczucie, jeśli wszystko, co jest wzmocnione, jest z góry określone przez nieznany zestaw wartości.
Mario Nawfal
Mario Nawfal18 lut, 19:42
🇫🇷 Macron: "Wolność słowa to czysta bzdura, jeśli nikt nie wie, jak jesteś prowadzony przez to tzw. wolne słowo... szczególnie gdy jest to prowadzenie od jednego nienawidzonego przemówienia do drugiego nienawidzonego przemówienia." Cóż, maski opadły.
jeśli chodzi o to, myślę, że to zmartwienie jest przesadzone, a globaliści tacy jak Macron mają głównie trudności z pogodzeniem się z faktem, że większość ludzi, pozostawiona swobodnie do wyrażania siebie, będzie się w dużej mierze nie zgadzać z ich światopoglądem. ale to bardzo różni się od sprzeciwiania się wolności słowa.
39