Po prostu zdajemy sobie sprawę, że straciliśmy 75% kapitalizacji rynkowej i prawdopodobnie podobną ilość ludzi na Twitterze związanym z kryptowalutami. Poleganie na nastrojach na Twitterze i próba kontrhandlu nimi nie jest tym samym, co kiedy byliśmy w rynku byka wypełnionym nowymi pieniędzmi FOMO. Ostatni z Mohikanów tutaj