Zawsze czułem, że jestem lepszym inwestorem na rynku niedźwiedzia niż na rynku byka. Rynki byka są trudne. Co można powiedzieć? "Wszystko rośnie i będzie rosło wiecznie!" Sposobem na wygraną na rynku byka jest sprzedaż, gdy wszyscy wokół ciebie krzyczą, żeby nigdy nic nie sprzedawać. Rynki niedźwiedzia, w pewnym sensie, są prostsze. Hałas cichnie. Turyści odchodzą. Wygrywasz na rynku niedźwiedzia, nie pozwalając ponuremu nastrojowi cię zniechęcić, będąc cierpliwym i nigdy nie stając się przymusowym sprzedawcą. Mówiąc prosto, wygrywasz na rynku niedźwiedzia, wierząc w przyszłość, gdy nikt inny w to nie wierzy.