Mark Cuban nazywa AI największą falą tworzenia miejsc pracy od czasów internetu.. a gdy spojrzysz na liczby, to ma sens.. >33 miliony amerykańskich firm potrzebują integracji AI, a tylko 8,8% faktycznie ma to w produkcji.. >aktualny rynek wynosi 11 miliardów dolarów, ale prawdziwa szansa to 165 miliardów do 495 miliardów... a wszystkie te pieniądze trafią do ludzi, którzy potrafią wdrożyć systemy AI dla firm, a nie do tych, którzy potrafią zbudować AI od podstaw to właśnie dlatego obstawianie na orkiestrację agentów ma sens >większość ludzi słyszy "szansa na AI" i myśli, że muszą zbudować następnego chatgpt lub nauczyć się programować, gdy wcale nie muszą.. >33 miliony firm potrzebują kogoś, kto wejdzie, zrozumie ich przepływ pracy i ustawi agentów, którzy faktycznie wykonają pracę.. a nie kolejnej subskrypcji SaaS.. >68% firm twierdzi, że korzysta z AI.. ale gdy się w to zagłębisz, większość z nich po prostu korzysta z chatgpt do pisania e-maili, więc różnica między "korzystałem z chatbota" a "AI zarządza moimi operacjami" to miejsce, w którym tkwi cała szansa.. i żadne narzędzie nie zlikwiduje tej luki samo, potrzebuje ludzi, którzy rozumieją zarówno biznes, jak i technologię agentów... mówiłem to już od dłuższego czasu.. ludzie, którzy potrafią ustawić i prowadzić systemy agentów, będą najbardziej poszukiwanymi osobami w technologii, a większość z nich nie będzie tylko inżynierami..