najtrudniejszą częścią bycia założycielem jest zarządzanie własną psychologią praca sama w sobie przyciąga osoby o wysokiej sprawczości, które generalnie wierzą, że jeśli wystarczająco mocno się postarają, to coś się wydarzy ale gdy pole zniekształcenia rzeczywistości, które działa w twoim najbliższym otoczeniu, zaczyna zawodzić w kontakcie z rynkiem, łatwo zacząć czuć się bezsilnym, niespokojnym, beznadziejnym to jest ta zabójcza mała śmierć, która przynosi całkowite zniszczenie najlepszym lekarstwem, które znalazłem, jest coś, co wydaje się sprzeczne z intuicją i przypomina zdradziecki czyn wobec moich wartości. to rozwieść się z wynikiem i powiedzieć „pierdol to. cokolwiek się wydarzy, wydarzy się. graj kartami, które masz, najlepiej jak potrafisz. odpuść” „każdy startup potrzebuje przynajmniej jednego cudu, aby odnieść sukces” a cuda są niestety poza moją kontrolą