Prawdziwe pytanie, które mam, to czy język to po prostu naprawdę, naprawdę długotrwała i wartościowa przedwczesna optymalizacja. Pasmo wizualne kory wzrokowej jest znacznie szersze, ale wyrzucamy tak wiele z niego pod pretekstem, że powinniśmy kompresować "szum". Czy są one szumem tylko dlatego, że traktujemy je jako kruche szczegóły? Czy lepszy mózg może uchwycić pełną wizualną scenę w ułamku sekundy i odblokować znacznie lepsze rozumowanie? Kod QR to dla nas "szum", ale jest zarówno odporny, jak i bogaty w informacje dla maszyn.