Uwielbiam koncepcję Predatora jako zajebistego łowcy trofeów w kosmosie. Świetna koncepcja. Ale w Predator Badlands poznajemy całą jego pieprzoną rodzinę, jakby to była sitcom z lat 80. z publicznością na żywo. Nie mogę tego zaakceptować. Dlaczego??
Czuję się, jakbym oglądał Predatora: Świąteczny Specjal
Dobrze, wylądował na planecie na tym czymś, ale z deflektorem wiatru. Nie seksowne, ale bardzo praktyczne
Gdziekolwiek ten film jest, to nie tutaj 😢
Poddanie się po tym, jak ten sam małpi obcy z filmu "Zgubieni w kosmosie" się pojawił.
117