Niespodzianka, niespodzianka, okazuje się, że nie jest zbyt mądrze wpadać w szał i wielokrotnie oskarżać innych o bardzo poważne przestępstwa bez dowodów. Szczególnie w przypadku, gdy osoba, którą oskarżasz, ma znacznie więcej zasobów niż ty i ma w sobie tę determinację, aby przetrwać długą i męczącą sprawę sądową. Kevin O'Leary absolutnie zniszczył Bitboya w tym procesie o zniesławienie, wyciągając od niego każdą ostatnią złotówkę, którą prawdopodobnie miał na imię, i jeszcze więcej. RIP