Obawiam się, że społeczna kara za ogłaszanie, że wierzysz w bzdury, maleje. Nie chodzi o to, że ludzie są bardziej spiskowi niż kiedykolwiek. To zdecydowanie nieprawda. Wyznawcy fantazji to starożytny plemię. Chodzi raczej o to, że ... maleje społeczny koszt dla osób o wysokim statusie, które mówią szalone rzeczy i chronią się przed oskarżeniami o szaleństwo, mówiąc, że jedyne, co robią, to sprzeciwiają się "głównym mediom" lub "mediom korporacyjnym."