Oto dzika myśl o ruchach cen kryptowalut. Co jeśli Trump był tylko fałszywym tropem/mirage dla Bitcoina? Tak, były pewne pozytywy, jak poprawa regulacji, ale były też mnóstwo negatywów, jak wyciąganie miliardów z branży oraz ekstremalne niewłaściwe alokacje kapitału do DAT-ów, oszustw i schematów wyłudzeń. Może ścieżka pod rządami Kamali skutkowała bardziej stonowanym krótkoterminowym podejściem, ale mogło to pomóc w egzekwowaniu wyższej jakości budowy i inwestycji w dłuższym okresie. Ostatecznie makro i sekularne siły rządzą wszystkim, więc może ścieżki ostatecznie się zbiegną później w tym roku. Kto wie? Ja na pewno nie. Ale lubię mieć otwarty umysł na wszystkie możliwe wyjaśnienia. Pokorna postawa wobec rynków jest lepsza niż postawa pełna pychy.