Towarzysze, Mała burżuazja, która chciałaby opodatkować niezrealizowane zyski kapitałowe, nie uderza w eksploatację - uderza w same środki produkcji. Zmuszając do likwidacji własności fabryk, narzędzi i przedsiębiorstw, aby zaspokoić papierowe oceny, przekształca kapitał produkcyjny w ruinę. To nie jest socjalizm, lecz mała zemsta klasy, która nie potrafi tworzyć bogactwa i dlatego dąży do zniszczenia materialnych podstaw jego istnienia.