Nowa zasada wyłaniająca się z historii Epsteina i innych ostatnich wydarzeń wydaje się być następująca: nie możesz nadal być przyjacielem kogoś skazanego za poważne przestępstwo, jeśli chcesz uniknąć winy przez stowarzyszenie. Jaki to rodzaj moralności? Prowadzi do przerażającego, zimnego, niechrześcijańskiego społeczeństwa.