Rep. Brian Steil: "Poleciałem do mojego rodzinnego stanu Wisconsin, poszedłem kupić 6-pack piwa, sprzedawca poprosił o mój dowód tożsamości, potwierdził go, a potem mogłem kupić piwo. Po prostu uważam, że to szalone, że chronimy nasze piwo bardziej niż nasze głosy."