Niestety, Illia ma rację. Krypto ma tak straszną percepcję z zewnątrz, że firmy AI nie chcą się tego dotykać nawet dziesięcioma stopami. Nie jestem pewien, jakie jest rozwiązanie, poza tymi najlepszymi budowniczymi i przedsiębiorcami, takimi jak Illia, którzy przenoszą się do SF i udowadniają ludziom, że się mylą, jeden po drugim. Święte małżeństwo agentycznego handlu i krypto jest naprawdę prorocze, ale nasze sprawy tutaj śmierdzą. Coś, nad czym wszyscy możemy pracować, aby to poprawić. Tak czy inaczej, konwergencja się wydarzy, moim zdaniem, to tylko kwestia *kiedy* i jak *dużo* oporu napotkamy. Naprzód.