Po prostu nowa zasada: Jeśli ktoś nie wie, jak zdobyć dowód tożsamości, aby móc głosować, to zdecydowanie nie powinien mieć wpływu na to, kto rządzi najpotężniejszym imperium w historii świata. Demokraci przytaczają to jako argument przeciwko wymaganiu dowodu tożsamości i dowodu obywatelstwa.