NOWOŚĆ: Opublikowano nagranie z rozmowy alarmowej 13-letniego Austina Appelbee'a, który prosił władze o wysłanie helikoptera po tym, jak przez cztery godziny płynął, aby dotrzeć do brzegu. Appelbee był słyszany, jak spokojnie informuje władze, że jego mama i rodzeństwo utknęli na morzu. Chłopiec wyjaśniał, że jego mama kazała mu płynąć do brzegu po tym, jak zostali porwani na około 2,5 mili. Po czterech godzinach pływania, Appelbee musiał przebiec około 1,25 mili, aby dotrzeć do telefonu. "Siedzę teraz na plaży i muszę też wyjaśnić. Myślę, że potrzebuję karetki, ponieważ myślę, że mam hipotermię... Czuję, że zaraz zemdleję." Pływa przez cztery godziny, biegnie 1,25 mili, jego ciało zawodzi, a on spokojnie instruuje ratowników, aby wysłali helikopter. Dziwne.