Kiedyś byłem sceptyczny wobec prawicowej idei, że wkrótce doświadczymy wielkiej retribalizacji, gdzie masowe społeczeństwo wraca do zamkniętych, wysokotrustowych enklaw. Ale teraz wierzę, że epidemia przemocy wobec osób transpłciowych wymusi ten trend, ponieważ nie ma wiele, co można zrobić, aby chronić swoje dzieci poza całkowitym wycofaniem się, a sytuacja w ciągu następnej dekady stanie się znacznie, znacznie gorsza. Dziś modalny strzelec szkolny transpłciowy to zagubiony, samotny przegrany, którego mózg został zdezorientowany na skutek koktajlu sissy hypno, cyfrowego groomingu i farmaceutyków. Wiele dzieci, które zaczynają tę drogę, zdaje sobie sprawę zbyt późno, że nie ma odwrotu, i podąża nią do wniosku, który widzimy na nagłówkach dzisiaj. Ci z was, którzy nie mają dzieci, mogą nie zdawać sobie sprawy, jak bardzo sytuacja się pogorszy, ponieważ w przeciwieństwie do dzisiejszych ekstremalnie online strzelców, większość dzieci, które dorastają, miała swoje własne iPady, bez *jakiejkolwiek* nadzoru dorosłych czy zabezpieczeń, zanim skończyły 3 lata. Jako ktoś, kto wychowuje dzieci, wiem, jak kuszące jest po prostu rzucić im tablet, aby na pół godziny uciszyć je, żebym mógł odebrać telefon służbowy. To jak mieć darmowego, zamieszkałego opiekuna, który kupuje ci spokój na godziny. Ale oczywiście, to ma swoją cenę. Zapytaj każdego nauczyciela, a powie ci, że potrafią rozpoznać dzisiejsze "dzieci iPadowe" w ciągu kilku sekund. Nie potrafią się skupić, nie mają regulacji emocjonalnej, mają ograniczone umiejętności społeczne i nie potrafią wykonać prostych zadań, takich jak mycie zębów, bez kojącego blasku ekranu. Bez dopaminowego zastrzyku są nerwowe i skłonne do napadów złości, i nie wyrastają z tego. Zanim przejdę dalej, zrozum, że nie jestem jakimś tradycyjnym luddystą. Moi rodzice postawili rodzinnego Compaq Presario w moim pokoju, zanim byłem nastolatkiem, i od tego czasu jestem ekstremalnie online. Ale wtedy były limity czasowe, drzwi były otwarte, a załadowanie strony głównej Playboya zajmowało pełną minutę. Mogłem wpaść w kłopoty tylko do pewnego stopnia. Jeśli jesteś rodzicem i nadal to czytasz, jesteś w 99. percentylu sumienności, zdajesz sobie sprawę z kosztów czasu spędzonego przed ekranem i używasz go oszczędnie. Ale większość rodziców tego nie robi i nie jest. Na dodatek Google w jakiś sposób przekonało każdą szkołę publiczną, że żadne dziecko nie przetrwa cyfrowej ery bez własnego Chromebooka. Więc wychowujemy pokolenie, które, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, żyje online, znajduje swoją tożsamość online, nawiązuje emocjonalne połączenie online, uciekając do świata online, który uwodzi je ku samozagładzie pięknymi kłamstwami, kolonizując ich mózgi destrukcyjnymi memami i kompulsjami, aż całkowicie się odizolują od społeczeństwa, swoich rodzin i własnych ciał. Dziś w nocy tysiące nastoletnich wypalonych osób będą czuwać do świtu, smażąc swoje receptory dopaminowe i szepcząc do swojego najlepszego przyjaciela, Claude'a lub ChatGPT, jedynej osoby, która naprawdę je rozumie. Nie mogłem tego zrobić na Compaq Presario. To po prostu teraz jest inne, a jeśli tego nie dostrzegasz, to naprawdę się z tym zmagasz. Dzieci, które teraz stają się nastolatkami, były "wychowywane przez ekran" bardziej kompleksowo i od znacznie młodszego wieku, i były narażone na bardzo paskudne, mylące rzeczy, gdy były zbyt młode, aby je zrozumieć. Teraz są wciągane w hall of mirrors przez boty szkolone na najgorszych radach na świecie, i przez złośliwych dorosłych na Discordzie, którzy czerpią przyjemność z ich psucia. Sprawią, że dzisiejsza grupa tuzinów strzelców transpłciowych będzie wyglądać na urokliwą. Może masz zabezpieczenia w domu, ale czy chcesz, aby twoje dziecko codziennie przez 12 lat przebywało w tym samym pomieszczeniu co dziecko iPadowe? Ryzyko wysłania swojego dziecka do jakiejkolwiek szkoły (publicznej lub prywatnej), gdzie nie znasz zbyt dobrze innych rodziców (jak w kooperatywie edukacyjnej lub jakimś innym ściśle zintegrowanym układzie społecznym), wzrośnie w ciągu następnych pięciu lat. Będziemy mieli dziesiątki więcej tych strzelców, może setki. Będziesz musiał albo uczyć w domu, albo umieścić swoje dzieci w środowisku, które zostało tak dokładnie sprawdzone, że mogłoby równie dobrze być twoim własnym domem. Wysłanie swojego dziecka do szkoły publicznej z kilkoma tysiącami nieznanych dzieci będzie postrzegane jako jeszcze bardziej prole-coded niż jest teraz, a każdy, kto ma środki, aby tego uniknąć, to zrobi. Tak właśnie uzyskujemy naszą retribalizowaną społeczeństwo z ciasno zintegrowanymi enklawami. Ponieważ najlepszym scenariuszem jest to, że przyjaciel twojego dziecka ze szkoły pokaże im rzeczy na swoim iPadzie, których nigdy nie chciałeś, aby je zobaczyły, lub co gorsza, odtworzy te rzeczy na twoim nieświadomym dziecku. Jeszcze gorzej, twoje dziecko staje się jednym z nieszczęśliwych ofiar przyspieszającej częstotliwości masakr szkolnych przeprowadzanych przez schizoidalnych transpłciowych, którzy osiągnęli kres swojego samouzależnienia. Ale to nie jest nawet najgorszy scenariusz. Nawet jeśli zrobisz wszystko dobrze w czterech ścianach swojego domu, niezależnie od tego, jak czujny jesteś, istnieje szansa, że złapią tę kontuzję sami, w jakiś sposób, i staną się nie tylko jedną z jej ofiar, ale jednym z jej wektorów.