Powiedziałbym, że jest kilku wysoce skorumpowanych członków Kongresu ubiegających się o reelekcję. Etyka nic z tym nie zrobi. To dotyczy obu stron. A ci sami ludzie, którzy występują w telewizji i mówią o korupcji w rządzie, nic nie robią, gdy mamy okazję do działania. Wybierają, by odwrócić wzrok, ponieważ jest to dla nich wygodniejsze. Och… a sprawa z Epsteinem jest jeszcze gorsza. FBI wymieniło niektóre z tych samych kobiet, które otrzymały status ofiary w tych przerażających e-mailach, jako współspiskowców. Zgodziły się na umowy o przyznanie się do winy w zamian za zeznania. Wiemy, że nie wszystkie ofiary brały udział w handlu, ale rzeczywistość tego, czym stał się nasz system sprawiedliwości, jest dość rozczarowująca.