Ludzie dyskutują, jaki jest odpowiedni stosunek PM do inżyniera do projektanta w kontekście wysiłku produktowego po AI. Zastanawiam się, czy odpowiednia struktura "zespołu" to nie jest po prostu jedna osoba na projekt, a nie zespół z określonymi proporcjami. Jeśli to komunikacja jest wąskim gardłem, a nie kodowanie, wymuś to na naturalne granice.