Przyspieszone bicie serca to jedno, ale kryptowaluty uczą cię także, co to znaczy prawdziwy paniczny strach. Mój normik zapytał mnie: "Jak tam kryptowaluty?" Zatrzymałem się na zbyt długo, bo jak wyjaśnić, że straciłeś 40%, ale jednocześnie jesteś bardziej optymistyczny niż kiedykolwiek? Że nauczyłeś się więcej w 2 lata niż w 4 latach na studiach? Że jesteś spłukany, ale jednocześnie bogatszy w wiedzę i kontakty? "Jakoś leci" to wszystko, co powiedziałem. Nie zrozumiał tego, i to w porządku.