W moim ponad 30-letnim życiu w rejonie Bay Area, gdzie mieszkałem w 11 miastach, najbardziej wyraźnym i dziwnym archetypem młodej osoby, którego spotykam, są ci, którzy dorastali w Palo Alto. Po pierwsze, niemal powszechnie nienawidzą swoich rodziców i czują się przez nich ofiarami. Są lewicowi, ale niezwykle makiaweliczni, mają przemoczną, agitatorską ideologię wykluczonych rewolucjonistów z cyniczną obojętnością arystokratycznej klasy. Dziwne połączenie i bardzo rozpoznawalne, tak wiele razy w moim życiu spotykałem ten archetyp, a później dowiadywałem się, że dorastali w PA, co wstecznie staje się oczywiste. Nie ma do niego odpowiednika w rejonie Bay Area, to tak, jakby w wodzie było coś innego. Dzieci z zamożnych obszarów East Bay, SF, Los Gatos/Saratoga mają subtelne różnice, ale generalnie mają dość podobne, wyluzowane, umiarkowanie lewicowe, osiągające wysokie wyniki kultury. Z jakiegoś powodu zamożny obszar Palo Alto ma tę małą, odizolowaną subkulturę młodych ludzi pełnych nienawiści z bardzo wysokim wskaźnikiem socjopatów.