Jedną z dobrych rzeczy w Klubie 1% jest to, że jest tam tak wielu chadów (70 z nas i rośnie) wspierających się nawzajem i dzielących się alfabetycznymi informacjami, zwłaszcza gdy śpię. To wspaniała społeczność. Jest tam po prostu tyle alfy, a nie pochodzi ona tylko ode mnie. Kocham to!