Jestem z siebie całkiem zadowolony. Przynajmniej teraz, przy każdym dużym spadku, potrafię osiągnąć lepsze wyniki z mniejszymi stratami niż poprzednio. Wiele lat temu, przy każdym dużym spadku, praktycznie traciłem wszystko, co miałem. Później powoli nauczyłem się zarządzać ryzykiem. Teraz, w takich sytuacjach, moje straty nie są duże. Myślę, że głównym powodem jest to, że nie grałem na kontraktach, tylko trzymałem aktywa. To już całkiem dobry wynik. Kontynuujmy czekanie na lepsze czasy.