Właśnie skończyłem prywatną rozmowę z najbardziej udanym inwestorem, jakiego znam (zarządza funduszem o wartości ponad 10 miliardów dolarów). Przewidział krachy w 2000 i 2008 roku. Wyraził to bardzo prosto: „Ludzie myślą, że ryzyko to cena. Prawdziwe ryzyko to nic nie robić.” Stare podręczniki przestają działać. To, co działało przez lata, nagle przestaje działać. Złoto zachowuje się inaczej. Bitcoin zachowuje się inaczej. Dywersyfikacja przestaje chronić. Wyjaśnię, co miał na myśli i dlaczego to ma znaczenie dzisiaj. Włącz powiadomienia.