Z perspektywy czasu wydaje się dość głupie, że ktokolwiek myślał, że to uczucie mogło być ograniczone tylko do tej jednej słynnej sprawy, a my wszyscy po prostu powiedzieliśmy: „w każdym razie, idziemy dalej.” Nikt nie był ciekawy, czy istnieją dowody na tego rodzaju stronniczość w szerszym kontekście?