$BTC Po stosunkowo prostym spadku od października, który nagrodził tych, którzy wcześnie dostrzegli zmianę momentum i odpowiednio się ustawili (wyjścia lub krótkie pozycje), teraz wkraczamy w ten trudny etap cyklu, w którym "łatwy" handel zaczyna się wyczerpywać, moim zdaniem. Ceny mogą (i mogą) nadal spadać, ale nawigacja po tym rynku stanie się znacznie trudniejsza. Co jest tego przyczyną? Późni przybysze w końcu uznają trend spadkowy — po tym, jak już nastąpił spadek o ~40% — wchodząc w krótkie pozycje i tworząc dokładnie ten paliwo potrzebne do gwałtownych ruchów przeciwnych do trendu. Klasyczna psychologia cyklu w ruchu. Podejrzewam, że przechodzimy z complacency → anxiety w tej chwili.