Od 24 stycznia na ulicach NYC zmarło 16 osób, ponieważ burmistrz Mamdani odmawia usunięcia obozów dla bezdomnych podczas ostatniej fali zimna. To jest kwintesencja "współczucia" Demokratów. Odmawiacie wprowadzenia porządku i pozwalacie zrozpaczonym i chorym psychicznie ludziom tkwic w ich własnym brudzie, a ludzie umierają. To nie jest współczucie, to barbarzyństwo. Skargi na obozy dla bezdomnych wzrosły o prawie 60 procent od momentu, gdy Mamdani objął urząd w styczniu. Świetna robota, panie burmistrzu.