Don Lemon mówi, że Departament Sprawiedliwości chciał "wzbudzić strach" i "zawstydzić" go swoim aresztowaniem w czwartek wieczorem: "Wróciłem do hotelu. Miałem swoją torbę z [imprezy], i szedłem do pokoju. Nacisnąłem przycisk windy i nagle poczułem, jak mnie potrząsają i ludzie próbują mnie złapać i założyć mi kajdanki."