Trzymam swoich chłopaków w szkole, aby byli najstarszymi w swoich klasach. Ogromna przewaga nad dziećmi rodziców, którzy ślepo przestrzegają zasad. Będą więksi, bardziej dojrzali, lepsi w relacjach, zdobędą dziewczyny, i tak dalej. Ta pewność siebie doprowadzi do ogromnego sukcesu.
Nigdy bym tego nie zrobił dla mojej córki. Dziewczyny dojrzewają znacznie szybciej, więc niezręczne etapy, z którymi borykają się chłopcy, nie są problemem. Poza tym biologiczny zegar tyka po studiach.
73